Gadafest 2016

…i jeszcze jedna data sierpniowa – potwierdził się program festiwalu Gadafest 2016 w Miechowie 20. sierpnia (zakłada “w drodze” już zmodyfikowana). Będziecie zatem mogli nas zobaczyć na scenie o godz. 20.00, przyjedziemy prosto z Šamorina nad samym Dunajem. Tutaj pełny program festiwalu (przedsięwzięcie obfituje także w wiele interesujących warsztatów i pokazów, wieczorne koncerty zamykają bogaty w wydarzenia dzień). To w końcu tylko 40 km od Krakowa:-)

Po przerwie i przed przerwą

Brak aktualnych wpisów na stronie otwierającej zazwyczaj sygnalizuje, że jesteśmy mocno zapracowani. Między kwietniem (data ostatniego wpisu) a końcem sierpnia rzeczywiście byliśmy dosyć często w trasie. Warto więc regularnie sprawdzać zakładkę w trasie / on the road, bo tam można znaleźć aktualną informację o koncertach. Po ostatnim koncercie w Olsztynie podczas Dni Jakubowych (pozdrawiamy naszą olsztyńską publiczność i przyjaciół!) robimy prawie miesięczną przerwę, która jednak będzie – jak zwykle u nas – dosyć pracowita. Na naszą uwagę czekają pierwsze nagrania Poor Diggers oraz nagranie akustycznego grania z synagogi w Żilinie – w początkach września (może nieco wcześniej), oba materiały powinny trafić do sieci.

Między licznymi podróżami nie zdążyliśmy tutaj odnotować znakomitego materiału autorstwa Jarka Szubrychta opublikowanego w Gazecie Magnetofonowej #3. Ponieważ jest to jedyna już chyba w naszym kraju niezależna gazeta muzyczna (być może w ogóle jedyna muzyczna), to koniecznie wesprzyjcie godną podziwu inicjatywę subskrypcją (bo z tego się magazyn utrzymuje).

KarpatyRozkladowka

Z kolei Gazeta Magnetofonowa doczekała się recenzji w Gazecie Wyborczej, a recenzję ilustruje klip pokazujący nas podczas pracy w studio kilka lat temu, gdzie byli z nami Andrzej Widota i Ula Stosio, a klip zrobiła Kasia Gierszewska-Widota.

Najbliższy koncert zagramy 19. sierpnia nad Dunajem, na słowackim brzegu tej pięknej rzeki, na letnim jednodniowym festiwalu organizowanym przez At Home Gallery – miejsce absolutnie niezwykłe, którego twórca, Csaba Kiss, od lat udowadnia, że sztuka ma swoje miejsce także poza metropoliami… Rozważcie więc wakacyjną wyprawę nad Dunaj, szczegóły tutaj. Na scenie spotkamy się z Marianem Vargą i starymi przyjaciółmi z grupy Longital i to dodatkowy powód, aby czekać na ten wyjazd…

poszter_final

Zapraszamy do Warszawy!

LECHNICA styczen 2016 (27)ANadchodzące miesiące zapowiadają się… koncertowo.

17. maja zapraszamy do Muzeum Narodowego w Warszawie, gdzie zagramy jako Akpatok Ensemble w ramach cyklu Ucho Gmachu.

Tutaj możecie posłuchać o samym cyklu (Polskie Radio Dwójka), o którym opowiada Katarzyna Kaczmarek.

Wstęp na koncert jest wolny, ale trzeba zapisać się na listę uczestników (zapisy ruszają 4. maja, nie zapomnijcie:-)

Tutaj zaś można klikać na FB.

Akpatok Ensemble to poszerzona wersja Akpatok – skład, w którym gramy także jako Ubodzy Kopacze. Zasadnicza różnica opiera się na tym, że jest to solowy projekt Dawida Adrjanczyka, przygotowywany według jego koncepcji. Można więc będzie zanurzyć się w przestrzeniach bardziej medytacyjnych, wyciszonych, łagodnie narastających i oczyszczających z natłoku wrażeń; tworzonych także z wykorzystaniem naturalnych źródeł dźwięku takich jak kamień czy drewno.

Będziemy oczywiście mieć za sobą wydawnictwa, zarówno Karpat Magicznych, jak i najnowszą płytę Akpatok. Do zobaczenia!

Karpaty Magiczne / Ubodzy Kopacze w Magazynie Kultury

plakaPoorDiggers-01

 

Zapraszamy w tym tygodniu w Krakowie:

7.04, czwartek, Magazyn Kultury (Kolanko No. 6, ul. Józefa 17), start: 20.00 (bilety: 15 i 20 zł od 19.30)

Wklikajcie się na FB

Didjeridu Master Class (prezentacja didjeriu i jego możliwości brzmieniowych) prowadzone przez Marka Styczyńskiego i Kubę Pieleszka z Didjrak Studio, autora przepięknych instrumentów, często o fantazyjnych kształtach. Kuba będzie nam także towarzyszył na scenie w jednym z utworów.

koncert Karpaty Magiczne (Magic Carpathians) / Ubodzy Kopacze (Arme Gewerkschaft /The Poor Diggers): Anna Nacher (głos, gitara, tampura), Nina Adrjanczyk (organiczne wizualizacje), Dawid Adrjanczyk (lira korbowa, organy), Marek Styczyński (syntezator Moog, skrzypce ej-cek,)

Będzie to druga publiczna odsłona naszego nowego projektu pobocznego, realizowanego wspólnie z Dawidem Adrjanczykiem (Akpatok) oraz Niną Adrjanczyk (autorka wizualizacji organicznych). Pierwsze miało miejsce w Świętej Krowie w styczniu tego roku.

LECHNICA styczen 2016 (27)A

Nieco więcej o naszym pobocznym projekcie:
Z czasem zimowego przesilenia i dni niskiego słońca wiąże się zawiązanie nowego projektu muzycznego, który, po długich dyskusjach, ochrzciliśmy nieco tajemniczym mianem Ubodzy Kopacze – Arme Gewerkschaft – The Poor Diggers. W trudnym z wielu powodów czasie, w myśl zasady, że wszystko, co w życiu ważne, przychodzi do nas samo, zdaliśmy się na okoliczności, a te w naturalny sposób poprowadziły nas do intensywniejszej niż dotychczas współpracy.

Ubodzy Kopacze to Anna Nacher, Marek Styczyński, Nina Adrjanczyk i Dawid Adrjanczyk. Nasza współpraca, przynajmniej pomiędzy Anną, Markiem i Dawidem, rozpoczęła się od spotkania w 2012 roku w Krakowie, kontynuowana później przez wspólne symbiotyczne koncerty pod szyldem The Magic Carpathians & Tundra, album Reindeer Luck (WFR042) i kilka innych, nie mniej ciekawych – nie tylko muzycznych  – spotkań. Tym razem poczuliśmy, że nasze artystyczne drogi (między Karpatami Magicznymi a projektem Akpatok) spotykają się we wspólnym punkcie oraz że jest to coś więcej niż jedynie okazja do kolejnego koncertu. Postanowiliśmy pójść dalej, wejść na symboliczną ścieżkę, przyjmując za czas trwania projektu naturalny cykl roczny, oparty o drogę światła i cykle wegetacyjne. W pełni naturalny, dający szansę przeżycia i odczucia zmiany, powrotu, zataczania kręgu, narodzin i śmierci. Nie chcemy się spieszyć ani niczego popychać. Zdajemy się na obserwację tego, co jest i co powstaje ze spotkania, wspólnego czasu, wyjazdów.

Koncepcja trójjęzycznej (i w dodatku tak długiej) nazwy też przeczy wszelkim zasadom marketingu… Ale i tym nie chcemy się przejmować! Główną inspiracją, ze względu na miejsce (Biotop Lechnica, który w naturalny sposób stał się sercem projektu, miejscem spotkań, pierwszych prób wieczorami przy ziołowej herbatce i trzaskającym piecu) jest tradycja karpackich poszukiwaczy minerałów. To prawdopodobnie pierwsi przybysze z zewnątrz, którzy – skuszeni legendami o skarbach, złocie, cennych kruszcach – przybywali w Tatry od czasów średniowiecza. Z czasem zrzeszali się w fundusze i spółki. Ubogie Gwarectwo, Arme Gewerkschaft, to nazwa jednego z takich związków, które w XVIII wieku zawiązało się w Kieżmarku. Ubodzy Kopacze (bo taka wersja polskiej nazwy bardziej do nas przemówiła) prowadzili poszukiwania w regionie Rakuskiej Czuby i Doliny Kieżmarskiej, kopiąc nawet 10-metrowe sztolnie i poszukując minerałów (m.in. zasobnego w rudę miedzi chalkopirytu lub syderytu), a może jeszcze czegoś innego? Zarówno sztuka inżynieryjna karpackiej nowoczesności, jak i starsze tradycje alchemiczne, obecne zwłaszcza na zamku w Kieżmarku oraz w graniczącym z Lechnicą Czerwonym Klasztorze, zawsze były dla nas ważnym dopełnieniem lokalnego genius loci. Jego rdzeniem w obu przypadkach pozostaje Przemiana.

Na tym tle wyłania się muzyka, bo to o nią w końcu chodzi! Postanowiliśmy sięgnąć do nieco innego instrumentarium niż w dotychczasowych naszych składach. Wykorzystujemy przede wszystkim instrumenty strunowe i ich oparte na idei drone’u brzmienie: od najdawniejszych czasów przypisywano szczególne znaczenie, a to za sprawa możliwości wydobycia ciągłego, niekończącego się dźwięku. W naszym przypadku są to irańskie skrzypce ej-cek i lira korbowa. W ten sposób stworzyliśmy podstawy utworów, oparte o continuum dźwięku, na którego tle kluczową rolę odgrywa głos, naturalny i modyfikowany. Nie boimy się sięgać po naturalne obiekty – drewno czy kamienie, ale swoje miejsce mają także analogowe instrumenty elektroniczne, jak syntezator Mooga. Przyjęliśmy podstawę cichej muzyki: tak, żebyśmy mogli swobodnie wyprowadzać nasze symbiotyczne utwory z dialogu i aby rodzące się mocniejsze brzmienia uzyskały stosowną Przestrzeń (drugie słowo-klucz). Chodzi także o przestrzeń między dźwiękiem a obrazem, bowiem od samego początku muzyce Poor Diggers towarzyszą organiczne wizualizacje na żywo, w wykonaniu Niny Adrjanczyk. Naturalne i ruchome obrazy powstają z materiałów znalezionych dookoła nas, zawsze w tam, gdzie występujemy. Rodzi to  (bardzo przyjemną zresztą) potrzebę wędrówki w naturę, w dzień lub przeddzień koncertu, w celu pozyskania niezbędnych obiektów roślinnych. Zdarzało nam się także wykorzystywać niezwykle różnorodny materiał miejscowy… z samego Biotopu.

Najświeższą (w sensie historii wyłaniania się naszego projektu) warstwą sensów jest poezja Józefa Czechowicza – nieco dzisiaj chyba zapomnianego (zupełnie niesłusznie) łowcy ulotnych chwil, w których Przemiana staje się częściowo przynajmniej namacalna; poety, który potrafił zawrzeć w swoich wierszach zapachy, brzmienia, gry światła, nieoczywiste pory na pograniczu nocy i dnia, przeczucia tragedii i doświadczenie konfrontacji z bólem. Jego poezja przemówiła do nas zupełnie współczesnym językiem, który ma wiele do zaproponowania głosowi chcącemu podążyć jego tropem.

Cykl roczny tego projektu, który rozpoczęliśmy w grudniu 2015, planujemy zakończyć rejestracją płyty. Doszliśmy do wniosku, że właśnie taka metoda, wspólna droga doświadczenia i zbiorowego przeżycia, da nam szanse na zawarcie w przygotowywanym materiale wszystkiego, co przeżyliśmy w tym roku. Zbliża się wiosna, dobry czas temu pożegnaliśmy dni niskiego słońca, wkraczamy w nowy etap. I tak bezustannie, Przemiana. (an,ms,na,da)

 

“Biotop” w HARD Arcie

HARDArt

W najnowszym, pierwszym w 2016 roku, a jedenastym z kolei Informatorze Kultury Niezależnej HARD Art  ukazała się rozbudowana recenzja naszej płyty Biotop autorstwa Macieja Mehringa. Tekst zajmuje całą stronę pisma, zainteresowanym polecamy więc sięgnięcie wprost do Hard Artu, ale nie bez przyjemności zacytujemy kilka cennych uwag doświadczonego artysty i wydawcy:

” W zeszłym roku ukazał się najnowszy album grupy The Magic Carpathians. Jeden z ciekawszych, a może nawet najciekawszy w całej ich dyskografii. Wreszcie po wielu wędrówkach po najdziwniejszych zakamarkach eksperymentów, realizowanych w niezliczonych kolaboracjach, eksplorowaniu najbardziej wymyślnych źródeł dźwięku, zapraszaniu wielu instrumentalistów z odległych części Europy i świata, duet Marek Styczyński i Anna Nacher wrócił do źródeł, do swoich początków, do tradycji muzyki wypływającej z potrzeby jej realizowania w czystym, pierwotnym kształcie.” /…/ Wielokrotnie sięgałem po Biotop, zarówno z CD jak i pięknie brzmiącego winyla i muszę przyznać, że za każdym razem odkrywam na nowo dźwięki w nim zawarte, płynę z tą niezwykłą muzyką, która tylko na pierwszy rzut wydawać by mogła by się prostą. Chyba właśnie w tym pozorze tkwi jej piękno i wyjątkowość, zarówno w kontekście bogatej dyskografii zespołu, jak i w ogóle muzyki ukazującej się w ostatnim czasie w Polsce.

Duet pokazuje, że nie trzeba silić się, aby pokazać, co jeszcze da się upchnąć w danych kompozycjach, ale wybrać z niezwykle bogatej palety tylko te dźwięki, które w najbardziej wyrazisty sposób nakreślą muzyczny obraz Karpat Magicznych. / … / Pokazali, że można skomponować album tak, aby zawrzeć na nim zarówno charakter muzyki etnicznej, eksperymentalnej, a nawet swobodnej, wręcz ludycznej przebojowej, jakby nakreślonej na modłę zaśpiewów górskich pieśniarek. /… / Ci, którzy nie zdołali wcześniej zetknąć się z tym albumem, powinni jak najszybciej to nadrobić. Niezwykły to krążek. Cenię sobie brzmienie winyla i pod tym względem polecam ten format, jednak Cd zawiera nieco więcej muzyki, która nie powinna wpaść do odrzutów… Czy więc należałoby się zaopatrzyć w oba nośniki? Z mojego punktu widzenia, owszem.”

Wszelkie sygnały świadczące o tym, że nasza muzyka dociera do słuchaczy, są niezwykle miłe – a rozbudowane recenzje sprawiają szczególną radość. Za obszerny artykuł dziękujemy i polecamy nowy (każdy!) numer HARD Artu.

Roślinne Poniedziałki

kopaczelogo1B

 

Powracamy do idei BIO::FLOW, którą Marek Styczyński zainicjował we współpracy z krakowskim Bunkrem Sztuki w 2014 roku. Cykl spotkań warsztatowych zaowocował małym klombem z ziołami i innymi pożytecznymi roślinami obok kawiarni Bunkra oraz wydawnictwem “Bio::Flow. Poradnik miejskich ogrodników”, zamieszczonym w wolnym dostępie.

Teraz wracamy do pomysłu i wzbogacamy go o nowe element. Przez trzy kolejne poniedziałki zapraszamy do multisensorycznej eksploracji świata roślin – będą rozmowy o roślinach, będą napary, będzie okadzanie i będą wreszcie dźwięki, które narodziły się jako nasz nowy projekt poboczny pod szyldem Ubodzy Kopacze (Poor Diggers). Wszystko w Ksiągarni i kawiarni podróżniczej Bonobo w Krakowie, Mały Rynek 4.Pierwsze spotkanie już w najbliższy poniedziałek, 14. marca.

Wszystkie spotkania Bio::Flow Lab. 16 odbędą się w Księgarni Kawiarni Podróżniczej BO-NO-BO przy Małym Rynku 4 w Krakowie, rezerwacje możliwe są od 7 marca 2016 w Bo-no-bo.

Wydarzenie na FB

Pojedyncze spotkanie 35 zł

Dwa spotkania 60 zł

Trzy spotkania 100 złotych

Wyłącznie na warsztat głosowy (3 h) 50 zł

Wszystkie wpłaty są traktowane jako darowizna na rzecz Biotopu Lechnica. Osoby, które wsparły projekt Biotop Lechnica w 2015 roku mają 10 % zniżki!

Plan spotkań wygląda tak:

BIO :: FLOW  LAB. 16

Poniedziałek 14.03.2016 godzina 19.00

Zimowe rytuały roślinne w cyklu rocznym (1): bylica piołun Artemisia absinthium, szałwie Salvia sp., jałowce Juniperus sp., dziurawiec Hypericum perforatum , na zimowe mroki: różeniec górski Rhodiola rosea oraz grzyb ucho bzowe Auricularia auricula-judae, brzmienie bzu czarnego (pokaz instrumentów z drewna bzu czarnego Sambucus nigra, możliwość zakupu lub zamówienia).

Kwadrans muzyki symbiotycznej – UBODZY KOPACZE

(Anna Nacher / Marek Styczyński / Dawid Adrjanczyk) z organicznymi obrazami Niny Adrjanczyk

 

Poniedziałek 21.03.2016 godzina 19.00

Zimowe rytuały roślinne w cyklu rocznym (2): żywice i drewno: świerk, mirra, olibanum, palo-santo, na zimowe mroki: szafran Crocus sativus  oraz osobiste talizmany roślinne

Kwadrans muzyki symbiotycznej – UBODZY KOPACZE

(Anna Nacher / Marek Styczyński / Dawid Adrjanczyk) z organicznymi obrazami Niny Adrjanczyk

 

Poniedziałek 4.04.2016 godzina 18.00

Zimowe rytuały roślinne w cyklu rocznym (3): korowanie dla zdrowia: kora kaliny koralowej Viburnum opulus i innych krzewów.

Warsztat improwizacji głosowej i śpiewu intuicyjnego PŁYNĄĆ (Z) GŁOSEM

Anny Nacher / TRAVNICE – kobiece pieśni pracy ze Słowacji

UWAGA: warsztat głosowy będzie trwał ok. 3 godziny!

 

 

 

 

 

 

 

 

…i po trasie

absurdalna

 

Autora zdjęcia niestety nie znamy, ale świetnie pokazuje atmosferę katowickiego koncertu:-) Cztery koncerty w południowo-zachodniej Polsce za nami. Nie obyło się bez przygód: ostatniego dnia samochód bezlitośnie wystawił nas na próbę cierpliwości i silnych nerwów gdzieś pod Opolem – na szczęście jakoś zmieściliśmy się malutkiego samochodu zastępczego zaoferowanego przez pomoc drogową i dojechaliśmy do Bielska-Białej tylko z 10 minutowym opóźnieniem). Były to jednak cztery dni fantastycznej energii, wielu przemiłych spotkań ze starymi i nowymi znajomymi, przyjaciółmi i fanami. Niektóre miejsca dobrze znaliśmy, w innych graliśmy po raz pierwszy. Koncerty zaczynały się późno albo wcześnie, ludzi było dużo albo niewiele, mieliśmy wystarczająco czasu na rozłożenie sprzętu albo wprost przeciwnie – jednym słowem, jak to w trasie koncertowej. Mamy nadzieję, że jeszcze w te miejsca wrócimy.

W każdym razie to, co najważniejsze: wielkie podziękowania, cała lista podziękowań. Przede wszystkim dla muzyków: Janka Kubka, Małgorzaty “Tekli” Tekiel oraz tancerki Anity Singh (niezapomniana opowieść o drzewie!), grupy Brzoska/Gawroński (co za energia!). Dla znakomitych miejsc i ludzi, którzy za nimi stoją: Klub Piękny Pies w Krakowie, Absurdalna Cafe w Katowicach, Kalaczakra i Hostel HART we Wrocławiu (w tym drugim, niepowtarzalnym miejscu macie okazję spędzić noc w pokojach, w których spaliśmy i my! :-)  i Grawitacja Caffe Spotkania Podróżników w Bielsku-Białej. Dla naszej jedynej w swoim rodzaju publiczności, dzięki której w ogóle warto to robić – reagującej żywiołowo, ale słuchającej z uwagą i czujnością. Wszystko to sprawia, że kto wie, niebawem pewnie znowu ruszymy w trasę:-)

Trochę migawek fotograficznych dodanych do naszego Flickra.

Dziękujemy także fotografom, którzy się już objawili:-) i tym, którzy nie (prosimy o kontakt, jeśli macie zdjęcia  znaszych koncertów i możecie / chcecie zaoferować je do wykorzytsania na naszej stronie)

Marcin Sarota (Tresura Aparatu) z Klubu Piękny Pies (24.02. Kraków)

This slideshow requires JavaScript.

Robert Urbański z Klubu Piękny Pies (24.02. Kraków)

This slideshow requires JavaScript.